Listonosz roznosi paczki i głoduje

Gdański listonosz Bartosz Kantorczyk rozpoczyna dziś nietypowy strajk głodowy. - Będę nadal pracował, ale odmawiam przyjmowania pokarmów - zapowiada.

Listonosz jest działaczem kilkudziesięcioosobowego związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza zrzeszającego pracowników Poczty Polskiej. Związek jest mały, ale ostatnio udało mu się doprowadzić do wycofania antysemickich pism z oferty pocztowej.

Inicjatywa Pracownicza zapowiadała na poniedziałek strajk domagając się podniesienia najniższego wynagrodzenia w przedsiębiorstwie do 2000 zł netto. Dyrekcja Poczty Polskiej ogłosiła jednak, że działania Inicjatywy Pracowniczej są niezgodne z prawem.- Działamy legalnie - przekonuje Bartosz Kantorczyk. - Żeby zmusić dyrekcję do rozmów zaczynam od poniedziałku głodówkę. Inni nasi działacze będą pikietować siedziby dyrekcji regionalnych poczty. To będzie przygotowanie do dużego strajku całej poczty.

Duże centrale związkowe rozmawiają z dyrekcją Poczty Polskiej o podwyżkach przedstawiając postulat wzrostu płac o kilkaset złotych. Kantorczyk nie wierzy jednak w te negocjacje.

- Zaczynam swój protest, nie wiem, czy jest mądry, ale mam nadzieję, że doprowadzi do podjęcia rozmów z moim związkiem - dodaje listonosz. Aby zwrócić uwagę na niskie pensje Kantorczyk protestuje pod hasłem "Głoduję, bo niedojadam".

Głodujący Bartosz Kantorczyk, taka jak dotychczas, będzie doręczał przesyłki mieszkańcom ulicy Kartuskiej w Gdańsku. - Torba jest bardzo ciężka, zobaczę na ile dni pracy starczy mi sił - mówi.

Wśród innych pocztowych związkowców Inicjatywa Pracownicza budzi mieszane uczucia. - Szanować trzeba wszelkie formy organizowania się pracowników, ale należy działać według pewnych ram prawnych, a ta organizacja działa jakby w podziemiu - mówi Sławomir Redmer ze Związku Zawodowego Pracowników Poczty. - Robią wiele, by było o nich głośno, a zapominają o procedurach określonych w prawie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Robot, pon., 02/18/2008 - 19:19 categories [ ]